Dołącz do nas

Flesz

Work-life balance – 74% Polaków pracuje w nadgodzinach!


Z badania przeprowadzonego przez Hays Poland wynika, że niemal 75% zatrudnionych pracuje w nadgodzinach. Większość zabiera również pracę do domu i wykonuje obowiązki zawodowe w weekendy. Jest to wynikiem nieodpowiedniego zarządzania zasobami ludzkimi, braków kadrowych oraz niesatysfakcjonującej efektywności pracy Polaków.

Praca w godzinach nadliczbowych jest niepokojącym trendem – jak pokazuje badanie, stałe przekraczanie kodeksowego czasu pracy ma negatywny wpływ na zdrowie i samopoczucie pracowników.

Współczesne środowisko pracy to wiele bodźców, które skutecznie utrudniają koncentrację i skupienie na priorytetach. Te czynniki sprawiają, że na wykonanie wszystkich zadań i obowiązków pracownikom coraz częściej nie wystarcza ośmiogodzinny dzień pracy. Ponadto, wydłużony czas pracy często ma negatywny wpływ na samopoczucie i zdrowie pracowników, bowiem aż 62% respondentów pracujących w nadgodzinach, skarży się na dolegliwości związane z wykonywaną pracą, zmęczeniem i przepracowaniem.

Zgodnie z prognozami, tylko w tej dekadzie z polskiego rynku zniknie blisko 2,5 mln potencjalnych pracowników. Odpływ ludzi w wieku produkcyjnym z rynku będzie przede wszystkim powodować trudności z obsadzeniem stanowisk oraz okresowe lub stałe zwiększanie zakresu obowiązków pracowników. Jeśli większość funkcji lub zadań nie zostanie zautomatyzowanych lub powierzonych obcokrajowcom, to stopniowe zwiększanie nakładu pracy może wkrótce przełożyć się na powstanie w Polsce kultury pracy w godzinach nadliczbowych.

Kto pracuje w nadgodzinach?

Z badania Hays wynika, że nadgodziny nie są domeną określonej formy zatrudnienia – pracę w nadgodzinach zadeklarowało 74% pracowników zatrudnionych na pełny i pół etatu, 72% indywidualnych przedsiębiorców oraz 42% zatrudnionych studentów. Praca w nadgodzinach w przypadku pracowników etatowych może wynikać z niesatysfakcjonującej efektywności pracy lub nadmiernego obciążenia obowiązkami zawodowymi. Co więcej, pracując w oparciu o sztywne ramy czasowe i stały czas rozpoczęcia oraz zakończenia pracy, łatwiej jest ocenić czy i w jakim wymiarze przekroczyło się kodeksowy czas pracy.

W przypadku indywidualnych pracodawców często mamy do czynienia z płynną granicą pomiędzy czasem pracy oraz prywatnym, co utrudnia naliczenie nadgodzin. Niewielki procent studentów pracujących w nadgodzinach jest rezultatem specyfiki zajmowanych przez nich stanowisk, które często nie wymagają wieloletniego doświadczenia oraz pełnej samodzielności w działaniu. Tym samym nie przewidują one szerokiego zakresu obowiązków, podwyższającego ryzyko pracy w nadgodzinach.

Zdaniem Michała Młynarczyka, Dyrektora Zarządzającego Hays Poland, częstotliwość występowania nadgodzin nie musi wynikać jedynie z nadmiernego obciążenia pracą. − Polacy dużo pracują, ale jest to rezultatem wielu czynników. Powodem przedłużonego czasu pełnienia obowiązków służbowych bywa niesatysfakcjonująca efektywność, nierzadko wynikająca z nieodpowiedniej strategii zarządzania personelem. Co więcej, polska kultura pracy przyzwala na liczne i wyjścia w czasie pracy, które mogą wzmagać problemy z koncentracją. To z kolei przekłada się na wydłużenie czasu potrzebnego na realizację zadań, tym samym zwiększając prawdopodobieństwo pracy w godzinach nadliczbowych.

Czas wolny droższy od pieniędzy

Odpowiedzi respondentów badania pokazują, że ponad połowa pracowników (54%) nie otrzymuje wynagrodzenia za nadgodziny, tym samym nieodpłatnie świadcząc pracę w godzinach nadliczbowych. Pracodawcy preferują udzielić rekompensaty za przepracowane nadgodziny w formie czasu wolnego niż dodatkowego wynagrodzenia.

Pytanie o stanowisko pracodawców względem nadgodzin oraz przyjęte metody rekompensaty nasuwa również pytanie o działania organizacji w celu zachowania równowagi pomiędzy życiem zawodowym a osobistym pracowników. Michał Młynarczyk dodaje – Work-life balance nie musi stać w sprzeczności z dużym nakładem pracy. W efektywnej równowadze nie tyle chodzi o równowagę w czasie przeznaczanym na pracę i na inne sprawy, co o jakość tego czasu oraz poziom zaangażowania i uwagi. Można dużo pracować, a jednocześnie zorganizować sobie życie w sposób dający poczucie równowagi. Pracownicy coraz częściej oczekują od organizacji, że te ułatwią im osiągnięcie tego stanu. – Potwierdzają to fakty, ponieważ w rankingach popularności pracodawców przodują firmy, które wprowadziły rozwiązania pomagające pracownikom efektywnie wykorzystywać czas, np. pracę z domu, elastyczny czas pracy, czy też rozliczenie za efekty pracy, a nie za czas w niej spędzony.

ile tygodniowo
wynagradzanie
dolegliwosci
forma zatrudnienia

Chore nadgodziny

Jak pokazują różnorodne, niezależne badania przeprowadzone na świecie, przedłużony czas pracy odbija się na zdrowiu pracowników. Długotrwała praca w godzinach nadliczbowych zwiększa ryzyko wystąpienia chorób układu krążenia. Do wysnucia podobnych wniosków skłaniają również odpowiedzi respondentów badania Hays Poland, bowiem praca w nadgodzinach prowadzi również do mniej poważnych, lecz na co dzień obniżających komfort pracy i życia dolegliwości.

Z badania wynika, że aż 62% osób pracujących w nadgodzinach cierpi na dolegliwości związane z wykonywaną pracą. Najczęściej wskazywanymi przypadłościami są podenerwowanie i irytacja (65%), brak sił i apatia (46%), problemy z koncentracją oraz kłopoty ze snem (45%). Respondenci wskazywali również na objawy ogólnego pogorszenia zdrowia, m.in. bóle głowy i żołądka, niską odporność oraz problemy z kręgosłupem. Nadprogramowy czas pracy prowadzi do przemęczenia, na które dodatkowo nakłada się stres. Wtedy efektywność pracy spada, pojawiają się trudności z koncentracją oraz ospałość czy nieuwaga. W konsekwencji to, co zwykle zajmuje trzy kwadranse, przeciąga się do kilku godzin. Jest to zamknięte koło, ponieważ przedłużony czas pracy potrzebny do wykonania obowiązków sprawia, że „zaległości” w pracy się nawarstwiają, zmuszając pracownika do kolejnych nadgodzin.

Pracownicy coraz częściej mówią też, że do ich dolegliwości przyczynia się niski standard biura. Bóle pleców, głowy i ramion, dyskopatia, zespół cieśni kanału nadgarstka, kłopoty z krążeniem i żylaki – to dolegliwości, które są bezpośrednim skutkiem niewygodnego miejsca pracy. Właśnie na tego rodzaju problemy zdrowotne narażamy się, jeśli dzień w dzień spędzamy wiele godzin siedząc w jednej pozycji, na stanowisku, które nie zostało przygotowane zgodnie z zasadami ergonomii.

Koniec ery nadgodzin?

Problem nadgodzin oraz ich wpływu na zdrowie i efektywność pracowników dostrzegają firmy i korporacje, które zaczęły nieprzychylnym okiem spoglądać na osoby spędzające w pracy po kilkanaście godzin dziennie. − Nadgodziny i gorsze samopoczucie to prosta droga do wypalenia zawodowego. Znika zaangażowanie i motywacja, a pojawia się zrezygnowanie i niska efektywność pracy. – twierdzi Michał Młynarczyk. Chociaż kultura nadgodzin jest zwyczajnie nieopłacalna z punktu widzenia obu stron, to polski etos i warunki pracy nadal koncentrują się na nadgodzinach. Zdaniem ekspertów rynku pracy, widać jednak pewną poprawę. − Przedsiębiorstwa coraz przychylniej patrzą na kwestie work-life balance oraz starają się dostosować kulturę pracy do oczekiwań przedstawicieli najmłodszych pokoleń. Pod tym względem przodują międzynarodowe organizacje oraz firmy z branży technologicznej. Z drugiej strony rynek pracownika jest silnym motorem zmian, ponieważ coraz częściej pracownicy zwracają uwagę na czas pracy oraz jej organizację. Mam nadzieję, że możemy mówić o początku zmian na polskim rynku pracy. – podsumowuje Młynarczyk.

Hays

* Raport „Nadgodziny. Ile tak naprawdę pracujemy i jak to się odbija na naszym zdrowiu?” jest dostępny pod tym linkiem (plik pdf, 1,2 MB).
Dane zbierano za pośrednictwem kwestionariusza online, na który składały się pytania otwarte i zamknięte. W badaniu wzięło udział 1498 osób pracujących w Polsce.

DZIĘKUJEMY ŻE JESTEŚ Z NAMI!

Zainteresował Cię ten artykuł?
Podziel się nim ze znajomymi !


Flesz

Kobiety doskonale wiedzą, czego chcą w sferze zawodowej. Jakie są ich oczekiwania względem pracodawców?


Jakie czynniki są dla Polek decydujące przy wyborze nowego miejsca pracy? Które benefity pozapłacowe uznają za najbardziej atrakcyjne? Co jest dla nich motywacją do zmiany zatrudnienia i czy możliwe jest zatrzymanie ich w organizacji, gdy podejmą decyzję o odejściu? ManpowerGroup przygotował analizę przedstawiającą oczekiwania pań względem rynku pracy.

(więcej…)


Kontynuuj

Ergonomia i zdrowie

Zapobieganie zaburzeniom układu mięśniowo-szkieletowego u zróżnicowanej siły roboczej


Dlaczego w przypadku określonych grup pracowników istnieje większe prawdopodobieństwo wystąpienia zaburzeń układu mięśniowo-szkieletowego? Jakie bariery utrudniają zapobieganie takim zaburzeniom i zarządzanie nimi? Jakie inicjatywy dotyczące miejsc pracy okazały się skuteczne? (więcej…)


Kontynuuj

Ergonomia i zdrowie

Firmy ubezpieczeniowe z nadzieją i obawą przyglądają się egzoszkieletom


Na placach budowy na całym świecie jest wykorzystywanych obecnie ponad tysiąc egzoszkieletów a szacunki mówią, że ich liczba będzie rosła w coraz szybszym tempie. W niektórych przypadkach stają się one nawet obowiązkowym wyposażeniem. W miarę jak egzotechnologia wkracza do miejsc pracy, nieuchronnie staje się obiektem zainteresowania m.in. ze strony firm ubezpieczeniowych.

Egzoszkielety to noszone przez człowieka urządzenia, które zapewniają odczuwalną siłę wspomagającą (zazwyczaj ręki, dolnej części pleców lub ramion pracownika). Z punktu widzenia firm ubezpieczeniowych, ta technologia może nieść ze sobą kilka możliwości.

Zapobieganie urazom

Pierwszą możliwością może być zapobieganie lub zmniejszenie liczby urazów, które są skutkiem nieergonomicznych warunków pracy. Przykładem takiej pracy może być praca pielęgniarek (i pielęgniarzy), którzy są bardzo często narażeni na urazy podczas częstego podnoszenia pacjentów, co znacznie obciążają ich organizmy. Na dodatek długie zmiany nie zapewniają wystarczająco dużo czasu potrzebnego, żeby w pełni zregenerować organizm w ciągu tygodnia pracy. W efekcie grupy mięśni, które są kluczowe dla utrzymania ciała w stabilności, osłabiają się na tyle, że zawodzą i dochodzi do poważnego urazu. To samo dotyczy wielu innych powtarzających się i niewygodnych pozycji pracy, m.in. spawania, malowania, instalowania elementów sufitowych, kucania i schylanie się.

Teoretycznie, aby urządzenie typu wearable (ubieralne) było skuteczne w długoterminowym zapobieganiu urazom, nie musi wykonywać całej pracy. Wystarczy że zapewni wystarczające wsparcie podczas dnia pracy, tak aby organizm nie był przeciążony i wymagał krótszego czasu regeneracji między zmianami. Egzoszkielety wspierające ramię są dobrym przykładem tej zasady. Egzoszkielet barkowy zazwyczaj zapewnia jedynie ułamek siły potrzebnej do utrzymania ramion w pozycji uniesionej podczas wykonywania pracy nad głową.

Pracownicy chcą żyć zdrowo i przejść na emeryturę w dobrej kondycji fizycznej, aby móc cieszyć się emeryturą. Technologia egzo może im to umożliwić co z punktu widzenia firm ubezpieczeniowych mogłyby zmniejszyć liczbę roszczeń z tytułu urazów i niepełnosprawności.

Przeniesienie problemu

Technologia noszona dla fizycznego wspomagania człowieka może mieć również niezamierzone skutki, np. egzoszkielety pasywne wykorzystują elementy sprężynujące do zapewnienia wsparcia. Przenoszą one energię z wrażliwej części ciała, takiej jak ramiona czy dolna część pleców i za pomocą różnych materiałów i podkładek przekierowują ją do innego obszaru ciała. Możliwe jest, że urządzenia te przenoszą problem z jednej części ciała na inną.
Innym czynnikiem niskiego ryzyka jest to, że egzoszkielet może spowodować niepożądaną, trwałą zmianę w organizmie. W niektórych przypadkach, urządzenia przekierowują siły pod nienaturalnymi kątami. Nie jest jeszcze zbadane, jak kości i tkanki miękkie zareagowałyby lub zmieniły układ po dwóch lub więcej latach ciągłego ich stosowania.

Obie z powyższych możliwości mogą spowodować wzrost liczby dodatkowych roszczeń wobec firm ubezpieczeniowych. Jak w przypadku każdej nowej technologii, potrzeba czasu, analiz i badań, aby uzyskać jaśniejszy obraz sytuacji.

Innym zagrożeniem ze strony tej technologii w pracy i przemyśle jest możliwość, że ich wykorzystywanie może spowodować atrofię mięśni (osłabienie mięśni, ponieważ nie są już tak intensywnie używane). Takie zagrożenie wydaje się jednak mało prawdopodobne. Coraz trudniej znaleźć linię produkcyjną, na której nadal używa się śrubokrętów i grzechotek ręcznych, a mimo to żaden pracownik nie skarżył się na zanik mięśni spowodowany używaniem elektronarzędzi.

Powrót do pracy

Trzecią możliwością może być wykorzystanie egzoszkieletów do skrócenia czasu powrotu do pracy.
Możliwe jest zastosowanie egzoszkieletu jako wspomagania pracownika podczas odzyskania przez niego pełnej sprawności, po czym egzoszkielet zostałby zdjęty. Jest to temat budzący pewne kontrowersje. Z jednej strony, skrócenie koniecznego czasu wolnego od pracy z powodu urazu może być bardzo korzystne. Jednocześnie wykonywanie intensywnych fizycznie lub powtarzających się zadań, gdy organizm jest osłabiony, może prowadzić do większej liczby urazów.

Patrząc w przyszłość

Egzotechnologia w postaci rękawic elektrycznych, podparcia ramion, wspomagania podnoszenia, krzeseł bez krzeseł i egzoszkieletów całego ciała wkracza coraz mocniej na rynek pracy. Pracodawcy, managerowie, inspekcje oraz firmy ubezpieczeniowe już teraz powinni zastanawiać się, jakie skutki w krótszej i dłuższej perspektywie czasu może przynieść ta technologią.

[na podstawie Forbes]

DZIĘKUJEMY ŻE JESTEŚ Z NAMI!

Zainteresował Cię ten artykuł?
Podziel się nim ze znajomymi !


Kontynuuj

Flesz

Zimowe BHP – 3 zasady, które pozwolą ci być bezpiecznym na stoku


Jak co roku, kierowcy narzekają na mroźną aurę i nieodśnieżane drogi a dzieci cieszą się z kolejnych centymetrów śniegu. Dla najmłodszych zimowe miesiące to czas beztroskiej zabawy, wolny od szkoły. Zadbajmy o to, żeby rzeczywiście taki był, bo jak wskazują statystyki, wypadki niestety nie należą do rzadkości.

(więcej…)


Kontynuuj

Flesz

Co trzeci pracownik bez informacji o wpływie pandemii na kondycję jego pracodawcy


39% polskich pracowników przyznaje, że nie jest informowanych przez pracodawcę o wpływie pandemii na kondycję finansową firmy. Takie informacje, w różnej częstotliwości otrzymuje 57% badanych. (więcej…)


Kontynuuj

Flesz

Wartość bezpieczeństwa i higieny pracy oraz koszty społeczne urazów i chorób związanych z pracą


Europejska Agencja Bezpieczeństwa i Zdrowia w Pracy opublikowała dokument zawierający podsumowanie wyników drugiego etapu projektu EU-OSHA mającego na celu ocenę kosztów ponoszonych na szczeblu europejskim, dotyczących urazów, chorób i zgonów związanych z pracą. (więcej…)


Kontynuuj

Popularne