Dołącz do nas

Ergonomia i zdrowie

Ile pić, co pić, kiedy pić?


Co dziesiąty Polak w ogóle nie pije wody, a ponad 80 proc. z nas spożywa jej za mało w ciągu dnia – wynika z badań PBS dla Stowarzyszenia „Woda w Domu i w Biurze". Nie pijemy wody regularnie, lecz sięgamy po nią dopiero wtedy, gdy odczuwamy pragnienie. Większość z nas pije tylko 3-4 szklanki, czyli około litra wody dziennie, co stanowi zaledwie połowę zalecanej przez ekspertów normy. Jedynie 6 proc. respondentów spożywa odpowiednią jej ilość w ciągu dnia.

Ile wody powinien wypić pracownik?

Ludzki organizm w 70 proc. składa się z wody, dlatego jej bilans ma ogromne znaczenie dla prawidłowego funkcjonowania organizmu. Ubytek zaledwie 2 proc. płynów bardzo negatywnie odbija się na naszym samopoczuciu i koncentracji oraz – co najważniejsze – na zdrowiu. Minimalna ilość wypijanej wody, która chroni organizm przed odwodnieniem to ok. 800-1000 ml na dobę. Najlepiej jest przyjąć schemat, w którym na 1 kg masy ciała należy wypijać ok. 30 ml wody na dobę.
Oczywiście zapotrzebowanie na płyny zależy zarówno od czynników wewnętrznych (m.in. stan zdrowia) jak i czynników zewnętrznych, takich jak temperatura otoczenia, wykonywana aktywność fizyczna oraz rodzaj wykonywanej pracy. Pracownik biura, w klimacie umiarkowanym, powinien wypijać ok. 2 litrów płynów dziennie, natomiast osoba pracująca fizycznie ok 3 litrów. Jeśli praca fizyczna wykonywana jest w otoczeni charakteryzującym się wysokimi temperaturami, ilość ta powinna wzrosnąć do ok. 3,5-4 litrów na dobę, aby uchronić organizm przed przegrzaniem.

Dlaczego trzeba nawadniać organizm?

Woda odgrywa niezwykle istotną rolę w regulacji temperatury ciała oraz w transporcie tlenu i substancji odżywczych do komórek ciała. Uczestniczy w procesie usuwania zbędnych produktów przemiany materii, chroni narządy wewnętrzne oraz reguluje wszystkie procesy niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania organizmu. Pierwszym zauważalnym objawem, który powinien skłonić nas do wypicia szklanki wody to silne uczucie pragnienia. Jeśli organizm nie dostanie stosownej porcji płynów, możemy zauważyć spadek koncentracji, rozdrażnienie, osłabienie oraz zwiększoną podatność na stres. Niedotlenione mięśnie słabną, co wpływa na wydajność i zmniejszoną chęć do pracy. Często na tym etapie pojawia się ból głowy – zanim zażyjemy lek przeciwbólowy powinniśmy sięgnąć po 1-2 szklanki wody i odczekać. Jeśli ból głowy był wynikiem braku nawodnienia, powinien szybko minąć. Konsekwencją wypijania zbyt małej ilości wody może być odwodnienie organizmu, które nie jest obojętne względem zdrowia. Objawami odwodnienia mogą być nasilające się zawroty i ból głowy, sucha i ciepła skóra, zmniejszenie oddawania moczu, senność, wycieńczenie,  skurcze i bóle mięśni, zmniejszona potliwość, suche i popękane usta, zaparcia i wzdęcia, utrata jędrności skóry oraz podwyższona temperatura ciała.

ryzyko odwodnienia
Jak pić wodę?  Czy pić, jeśli nie odczuwa się pragnienia?

Należy pamiętać, aby organizm nawadniać partiami, pijąc małymi łykami co jakiś czas przez cały dzień. Chodzi o to, by nie dopuścić do pojawienia się uczucia pragnienia – to sygnał, że organizm zaczyna się odwadniać. Jednorazowe duże porcje dosłownie „przelatują” przez organizm, wzmagając oddawanie moczu niemal od razu. Tylko część wody zostaje wchłonięta przez komórki naszego ciała.
Część wody jest dostarczana z pożywieniem w postaci zup, owoców czy też warzyw, więc zdarza się, że organizm nie sygnalizuje nam niedoboru wody i nie odczuwamy pragnienia. Zaleca się jednak, aby pomimo braku pragnienia, wypijać przynajmniej minimalną ilość – ok. 1 litra niegazowanej wody mineralnej dziennie.

Woda ciepła czy bardzo zimna?  

Zdecydowanie lepiej jest sięgać po wodę ciepłą – przynajmniej o temperaturze pokojowej.
Najlepiej wchłania się i nawadnia organizm, gdy jej temperatura zbliżona jest do temperatury naszego ciała, czyli około 37º C.  Nie powinniśmy sięgać po wodę bardzo zimną. Wychładza ona organizm,  co prowadzi do spowolnienia metabolizmu. Prawidłowo funkcjonujący metabolizm zapewnia organizmowi konieczną do życia energię, którą  wykorzystuje do regulacji pracy organów wewnętrznych, mózgu  oraz utrzymywania stałej temperatury ciała. Gdy jest gorąco, w pierwszej kolejności myślimy o zaspokojeniu pragnienia zimnym płynem, powinniśmy natomiast wybierać wodę o temperaturze pokojowej. Są dwa powody, dla których nawet przy dużych upałach lepszym wyborem będzie ciepła woda. Po pierwsze, nie obciąża organizmu dodatkową pracą, którą musi włożyć w ogrzanie zbyt zimnego płynu w stosunku do temperatury ciała, czego konsekwencją jest wzrost ciepła wewnątrz organizmu. Po drugie, pijąc ciepłe napoje sygnalizujemy organizmowi, aby uruchomił mechanizmy mające na celu usunięcie nadmiaru ciepła, co skuteczniej go ochładza.

Woda mineralna czy źródlana?

Wody te różni zawartość składników mineralnych. Wyróżniamy wody nisko-, średnio- i wysokomineralizowane.  Najlepiej wybierać wody mineralne, w których zawartość składników mineralnych to ok. 1000 mg na litr, a więc wody średniozmineralizowane.  Taki stopień mineralizacji jest najbardziej korzystny i bezpieczny dla naszego organizmu. Wody wysokozmineralizowane powinny wybierać osoby, które pracują fizycznie w trudnych warunkach oraz osoby uprawiające sport. Wody źródlane (poniżej 500 mg/l ) powinny wybierać kobiety w ciąży i karmiące, na bazie wody źródlanej przygotowuje się również posiłki dla dzieci.  Składniki mineralne, które występują w wodzie są dobrze przyswajane przez nasz organizm dlatego mogą stanowić dobre uzupełnienie codziennej, zdrowej diety. To na co powinniśmy zwrócić uwagę podczas wyboru wody mineralnej to zawartość poszczególnych minerałów. Wodorowęglanów powinno być powyżej 600 mg/l, siarczanów ponad 250 mg/l, wapnia ok. 150 mg/l a magnezu ponad 50mg/l.

Gazowana czy niegazowana?

Zdecydowanie niegazowana. Wody wysycone dwutlenkiem węgla mogą podrażniać żołądek oraz pobudzać apetyt poprzez drażnienie ścian żołądka. Woda gazowana może powodować wzdęcia i gazy, co obniża uczucie komfortu. Starajmy się jak najczęściej sięgać po wodę mineralną niegazowaną.

zmiany fizjologiczne

Dominika Sikora

Dietetyk, Natur House

DZIĘKUJEMY ŻE JESTEŚ Z NAMI!

Zainteresował Cię ten artykuł?
Podziel się nim ze znajomymi !


Ergonomia i zdrowie

Niebezpieczny jak praca biurowa


Siedzenie jest gorsze niż palenie, zabija więcej ludzi niż HIV i jest bardziej zdradzieckie niż skoki na spadochronie — twierdzi doktor James Levine, dyrektor Instytutu Przeciwdziałania Otyłości w Klinice Mayo, jednym z najlepszych szpitali na świecie. Dr Levine od lat lata bada wpływ siedzącego trybu życia na nasze zdrowie. Chociaż porównywanie siedzenia na krześle do palenia papierosów może się wydawać przesadne, badania nie pozostawiają żadnych wątpliwości.

(więcej…)


Kontynuuj

Bezpieczeństwo

Przygotuj organizację na nowy standard ISO 45003


Międzynarodowy standard zdrowia i bezpieczeństwa psychologicznego w miejscu pracy (ISO 45003) ma zostać opublikowany już w lipcu 2021 roku. Zagrożenia psychospołeczne zyskają więc należne miejsce w regulacjach, mając realny wpływ na pracowników, a przez to i na funkcjonowanie organizacji. (więcej…)


Kontynuuj

Ergonomia i zdrowie

Dobra akustyka w open space


Koncepty biur otwartych reklamowane są jako przejrzyste i komunikatywne strefy robocze. Jednakże planowanie takiego rodzaju biur jest pod wieloma względami kompleksowe. Szczególnie akustyka stanowi tu ogromne wyzwanie. Na ten temat krajowe zbiory reguł i normowanie przekazują do dyspozycji metody pomiarów i oceny.

(więcej…)


Kontynuuj

Ergonomia i zdrowie

Zapobieganie zaburzeniom układu mięśniowo-szkieletowego u zróżnicowanej siły roboczej


Dlaczego w przypadku określonych grup pracowników istnieje większe prawdopodobieństwo wystąpienia zaburzeń układu mięśniowo-szkieletowego? Jakie bariery utrudniają zapobieganie takim zaburzeniom i zarządzanie nimi? Jakie inicjatywy dotyczące miejsc pracy okazały się skuteczne? (więcej…)


Kontynuuj

Ergonomia i zdrowie

Firmy ubezpieczeniowe z nadzieją i obawą przyglądają się egzoszkieletom


Na placach budowy na całym świecie jest wykorzystywanych obecnie ponad tysiąc egzoszkieletów a szacunki mówią, że ich liczba będzie rosła w coraz szybszym tempie. W niektórych przypadkach stają się one nawet obowiązkowym wyposażeniem. W miarę jak egzotechnologia wkracza do miejsc pracy, nieuchronnie staje się obiektem zainteresowania m.in. ze strony firm ubezpieczeniowych.

Egzoszkielety to noszone przez człowieka urządzenia, które zapewniają odczuwalną siłę wspomagającą (zazwyczaj ręki, dolnej części pleców lub ramion pracownika). Z punktu widzenia firm ubezpieczeniowych, ta technologia może nieść ze sobą kilka możliwości.

Zapobieganie urazom

Pierwszą możliwością może być zapobieganie lub zmniejszenie liczby urazów, które są skutkiem nieergonomicznych warunków pracy. Przykładem takiej pracy może być praca pielęgniarek (i pielęgniarzy), którzy są bardzo często narażeni na urazy podczas częstego podnoszenia pacjentów, co znacznie obciążają ich organizmy. Na dodatek długie zmiany nie zapewniają wystarczająco dużo czasu potrzebnego, żeby w pełni zregenerować organizm w ciągu tygodnia pracy. W efekcie grupy mięśni, które są kluczowe dla utrzymania ciała w stabilności, osłabiają się na tyle, że zawodzą i dochodzi do poważnego urazu. To samo dotyczy wielu innych powtarzających się i niewygodnych pozycji pracy, m.in. spawania, malowania, instalowania elementów sufitowych, kucania i schylanie się.

Teoretycznie, aby urządzenie typu wearable (ubieralne) było skuteczne w długoterminowym zapobieganiu urazom, nie musi wykonywać całej pracy. Wystarczy że zapewni wystarczające wsparcie podczas dnia pracy, tak aby organizm nie był przeciążony i wymagał krótszego czasu regeneracji między zmianami. Egzoszkielety wspierające ramię są dobrym przykładem tej zasady. Egzoszkielet barkowy zazwyczaj zapewnia jedynie ułamek siły potrzebnej do utrzymania ramion w pozycji uniesionej podczas wykonywania pracy nad głową.

Pracownicy chcą żyć zdrowo i przejść na emeryturę w dobrej kondycji fizycznej, aby móc cieszyć się emeryturą. Technologia egzo może im to umożliwić co z punktu widzenia firm ubezpieczeniowych mogłyby zmniejszyć liczbę roszczeń z tytułu urazów i niepełnosprawności.

Przeniesienie problemu

Technologia noszona dla fizycznego wspomagania człowieka może mieć również niezamierzone skutki, np. egzoszkielety pasywne wykorzystują elementy sprężynujące do zapewnienia wsparcia. Przenoszą one energię z wrażliwej części ciała, takiej jak ramiona czy dolna część pleców i za pomocą różnych materiałów i podkładek przekierowują ją do innego obszaru ciała. Możliwe jest, że urządzenia te przenoszą problem z jednej części ciała na inną.
Innym czynnikiem niskiego ryzyka jest to, że egzoszkielet może spowodować niepożądaną, trwałą zmianę w organizmie. W niektórych przypadkach, urządzenia przekierowują siły pod nienaturalnymi kątami. Nie jest jeszcze zbadane, jak kości i tkanki miękkie zareagowałyby lub zmieniły układ po dwóch lub więcej latach ciągłego ich stosowania.

Obie z powyższych możliwości mogą spowodować wzrost liczby dodatkowych roszczeń wobec firm ubezpieczeniowych. Jak w przypadku każdej nowej technologii, potrzeba czasu, analiz i badań, aby uzyskać jaśniejszy obraz sytuacji.

Innym zagrożeniem ze strony tej technologii w pracy i przemyśle jest możliwość, że ich wykorzystywanie może spowodować atrofię mięśni (osłabienie mięśni, ponieważ nie są już tak intensywnie używane). Takie zagrożenie wydaje się jednak mało prawdopodobne. Coraz trudniej znaleźć linię produkcyjną, na której nadal używa się śrubokrętów i grzechotek ręcznych, a mimo to żaden pracownik nie skarżył się na zanik mięśni spowodowany używaniem elektronarzędzi.

Powrót do pracy

Trzecią możliwością może być wykorzystanie egzoszkieletów do skrócenia czasu powrotu do pracy.
Możliwe jest zastosowanie egzoszkieletu jako wspomagania pracownika podczas odzyskania przez niego pełnej sprawności, po czym egzoszkielet zostałby zdjęty. Jest to temat budzący pewne kontrowersje. Z jednej strony, skrócenie koniecznego czasu wolnego od pracy z powodu urazu może być bardzo korzystne. Jednocześnie wykonywanie intensywnych fizycznie lub powtarzających się zadań, gdy organizm jest osłabiony, może prowadzić do większej liczby urazów.

Patrząc w przyszłość

Egzotechnologia w postaci rękawic elektrycznych, podparcia ramion, wspomagania podnoszenia, krzeseł bez krzeseł i egzoszkieletów całego ciała wkracza coraz mocniej na rynek pracy. Pracodawcy, managerowie, inspekcje oraz firmy ubezpieczeniowe już teraz powinni zastanawiać się, jakie skutki w krótszej i dłuższej perspektywie czasu może przynieść ta technologią.

[na podstawie Forbes]

DZIĘKUJEMY ŻE JESTEŚ Z NAMI!

Zainteresował Cię ten artykuł?
Podziel się nim ze znajomymi !


Kontynuuj

Ergonomia i zdrowie

Pracownicy skarżą się na warunki pracy podczas upałów


Przeszło 150 skarg związanych z upałami wpłynęło do Państwowej Inspekcji Pracy do połowy czerwca. Dotyczyły one nieprawidłowości w zakresie wydawania napojów (106) oraz niewłaściwych temperatur w pomieszczeniach pracy (44). Jakie są obowiązki pracodawcy w tym zakresie i jak można radzić sobie z upałem nie łamiąc przepisów dotyczących bhp?

(więcej…)


Kontynuuj

Popularne