Analiza bezpieczeństwa zadania

Typography

Historia stara jak świat, ale chyba warto ją jeszcze raz opowiedzieć. Tematem niniejszego artykułu jest analiza bezpieczeństwa zadania (ABZ), czyli analiza i bezpieczne wykonywanie prac/zadań niebezpiecznych.
W roku 1974 Frank E. Bird opublikował „Management Guide to Loss Control” – Przewodnik zarządzania stratami, a w 1986 roku jego syn Frank E. Jr i Germain George L. opublikowali książkę „Practical Loss Control Leadership” - Praktyczne przywództwo w kontroli strat.

Jerzy Karczewski, Krystyna Karczewska

W obu książkach szczególna uwaga została zwrócona na bezpieczne wykonywanie zadań (ang. task) przez pracownika. Używanie pojęcia „zadanie” (task) zostało uzasadnione następująco: „wielu ludzi używa pojęć praca (job) i zadanie (task) zamiennie. Dla naszych celów pojęcie „zadanie” jest preferowane i będzie używane konsekwentnie ze względu na prostotę. Chodzi również o unikanie zamieszania, kiedy ludzie myślą o zawodzie używając pojęcia praca” 1).
Podana została definicja zadania: Fragment pracy, który wymaga zbioru konkretnych i specyficznych działań do jej wykonania.

Reasumując, bezpieczne wykonanie danego zadania wymaga ustalenia i stosowania konkretnych działań (środków ochrony), specyficznych dla tego zadania. Należy zwrócić uwagę na dwa wyróżnione aspekty – działania mają być konkretne, czyli stwierdzenia typu „zgodnie z obowiązującymi przepisami”, „niezbędne środki ochrony” i podobne nie są wystarczające. Są również specyficzne dla danego zadania, gdyż mają związek z zagrożeniami występującymi przy jego realizacji i pozwalają na ograniczenie ryzyka do poziomu akceptowanego.

Warto dodać, że ABZ (analiza bezpieczeństwa zadania) to nie tylko wykonanie i udokumentowanie samej analizy, ale również zapoznanie wszystkich wykonawców z bezpiecznym wykonaniem danego zadania oraz nadzór gwarantujący, że wszystkie przewidziane środki ochrony będą prawidłowo stosowane.

Przygotowanie pracowników do wykonywania prac niebezpiecznych

Prace niebezpieczne kojarzą się nam z poważnymi zagrożeniami życia i zdrowia. Nic dziwnego, że znajdują one swoje miejsce w systemach prawnych, ale również, a może należałoby powiedzieć przede wszystkim, w dobrych praktykach. Dobre praktyki mają tę przewagę nad rozwiązaniami prawnymi, że są:
- niezależne od kraju,
- zostały sprawdzone w wiodących organizacjach,
- każdy może je stosować niezależnie od tego, czy posiada wdrożony system zarządzania bhp 2) czy nie, czy jest on certyfikowany czy nie.

Zastanawiając się nad problemem budowania świadomości bhp i kształtowania bezpiecznych nawyków wyróżniliśmy kil-ka działań, które na pewno temu właśnie służą. Opisaliśmy je w tabeli.

tabela

Łatwo zauważyć, iż nie wszystkie wymienione działania wynikają z obowiązującego prawa, chociaż Polska ma jeden z bardziej rozbudowanych systemów prawa pracy. Równie łatwo można stwierdzić, że nie wszystkie wynikają z norm opisujących wymagania dla systemu zarządzania bhp. Na przykład najbardziej popularne w Polsce normy OHSAS oraz PN-N-18001 nie wymagają analizy ryzyka w ostatniej minucie (LMRA), nie wymagają audytów behawioralnych, nie wymagają również analizy bezpieczeństwa zadania (ABZ).
Wydaje się, że największym brakiem jest niestosowanie analizy bezpieczeństwa zadania dla zadań niebezpiecznych. Dla części z nich wymagane są polecenia pisemne (PP), ale nawet wtedy jakże często środki ochrony opisane są „zgodnie z przepisami bhp”, „wszystkie niezbędne”, itp. Jakże dalekie jest to od idei sprzed wielu lat, aby niezbędne środki ochrony były konkretnie opisywane i omawiane z pracownikami. Powinny być również specyficzne dla danego zadania, gdyż od razu przypomina nam się polecenie pisemne, w którym umieszczona była tabelka, aby zaznaczyć potrzebne środki ochrony.
Podczas jednego z audytów zorientowaliśmy się, że jeden z kierowników zaznacza wszystkie rubryki w tabelce. Zapytany, „dlaczego to robi”, odpowiedział: „a wie Pan to tak na wszelki wypadek”. Część z nich nie miała oczywiście żadnego związku z wykonywaną pracą i tylko zakłócała proces precyzyjnego wyboru właściwych środków ochrony indywidualnej.

Historia stara jak świat, ale chyba warto ją jeszcze raz opowiedzieć. Tematem niniejszego artykułu jest analiza bezpieczeństwa zadania (ABZ), czyli analiza i bezpieczne wykonywanie prac/zadań niebezpiecznych.
W roku 1974 Frank E. Bird opublikował „Management Guide to Loss Control” – Przewodnik zarządzania stratami, a w 1986 roku jego syn Frank E. Jr i Germain George L. opublikowali książkę „Practical Loss Control Leadership” - Praktyczne przywództwo w kontroli strat.

Jerzy Karczewski, Krystyna Karczewska

W obu książkach szczególna uwaga została zwrócona na bezpieczne wykonywanie zadań (ang. task) przez pracownika. Używanie pojęcia „zadanie” (task) zostało uzasadnione następująco: „wielu ludzi używa pojęć praca (job) i zadanie (task) zamiennie. Dla naszych celów pojęcie „zadanie” jest preferowane i będzie używane konsekwentnie ze względu na prostotę. Chodzi również o unikanie zamieszania, kiedy ludzie myślą o zawodzie używając pojęcia praca” 1).
Podana została definicja zadania: Fragment pracy, który wymaga zbioru konkretnych i specyficznych działań do jej wykonania.

Reasumując, bezpieczne wykonanie danego zadania wymaga ustalenia i stosowania konkretnych działań (środków ochrony), specyficznych dla tego zadania. Należy zwrócić uwagę na dwa wyróżnione aspekty – działania mają być konkretne, czyli stwierdzenia typu „zgodnie z obowiązującymi przepisami”, „niezbędne środki ochrony” i podobne nie są wystarczające. Są również specyficzne dla danego zadania, gdyż mają związek z zagrożeniami występującymi przy jego realizacji i pozwalają na ograniczenie ryzyka do poziomu akceptowanego.

Warto dodać, że ABZ (analiza bezpieczeństwa zadania) to nie tylko wykonanie i udokumentowanie samej analizy, ale również zapoznanie wszystkich wykonawców z bezpiecznym wykonaniem danego zadania oraz nadzór gwarantujący, że wszystkie przewidziane środki ochrony będą prawidłowo stosowane.

Przygotowanie pracowników do wykonywania prac niebezpiecznych

Prace niebezpieczne kojarzą się nam z poważnymi zagrożeniami życia i zdrowia. Nic dziwnego, że znajdują one swoje miejsce w systemach prawnych, ale również, a może należałoby powiedzieć przede wszystkim, w dobrych praktykach. Dobre praktyki mają tę przewagę nad rozwiązaniami prawnymi, że są:
- niezależne od kraju,
- zostały sprawdzone w wiodących organizacjach,
- każdy może je stosować niezależnie od tego, czy posiada wdrożony system zarządzania bhp 2) czy nie, czy jest on certyfikowany czy nie.

Zastanawiając się nad problemem budowania świadomości bhp i kształtowania bezpiecznych nawyków wyróżniliśmy kil-ka działań, które na pewno temu właśnie służą. Opisaliśmy je w tabeli.

tabela

Łatwo zauważyć, iż nie wszystkie wymienione działania wynikają z obowiązującego prawa, chociaż Polska ma jeden z bardziej rozbudowanych systemów prawa pracy. Równie łatwo można stwierdzić, że nie wszystkie wynikają z norm opisujących wymagania dla systemu zarządzania bhp. Na przykład najbardziej popularne w Polsce normy OHSAS oraz PN-N-18001 nie wymagają analizy ryzyka w ostatniej minucie (LMRA), nie wymagają audytów behawioralnych, nie wymagają również analizy bezpieczeństwa zadania (ABZ).
Wydaje się, że największym brakiem jest niestosowanie analizy bezpieczeństwa zadania dla zadań niebezpiecznych. Dla części z nich wymagane są polecenia pisemne (PP), ale nawet wtedy jakże często środki ochrony opisane są „zgodnie z przepisami bhp”, „wszystkie niezbędne”, itp. Jakże dalekie jest to od idei sprzed wielu lat, aby niezbędne środki ochrony były konkretnie opisywane i omawiane z pracownikami. Powinny być również specyficzne dla danego zadania, gdyż od razu przypomina nam się polecenie pisemne, w którym umieszczona była tabelka, aby zaznaczyć potrzebne środki ochrony.
Podczas jednego z audytów zorientowaliśmy się, że jeden z kierowników zaznacza wszystkie rubryki w tabelce. Zapytany, „dlaczego to robi”, odpowiedział: „a wie Pan to tak na wszelki wypadek”. Część z nich nie miała oczywiście żadnego związku z wykonywaną pracą i tylko zakłócała proces precyzyjnego wyboru właściwych środków ochrony indywidualnej.

Identyfikacja zagrożeń

Identyfikacja zagrożeń

ABZ (analiza bezpieczeństwa zadania) polega na podzieleniu zadania na kolejne kroki, ze względu na zagrożenia występujące w danym etapie. Jest to o tyle uzasadnione, że przechodząc do realizacji następnego kroku kierujący pracownikami powinien omówić zagrożenia występujące w danym kroku, a nie polegać na tym, że były już one prezentowane w trakcie szkoleń, ujęte są w ocenie ryzyka zawodowego, czy też omówione były kilka dni temu. Pamięć ludzka jest zawodna – to jedno. Informacja o zagrożeniach (podana na szkoleniach, w ocenie ryzyka) – ma drugą zasadniczą wadę, odnosi się ona do „średniego” ryzyka dla danego stanowiska czy zawodu, ale może nie mieć nic wspólnego z dzisiaj wykonywaną pracą czy zadaniem. Ten fakt jeszcze bardziej utwierdza nas w przekonaniu, że środki ochrony muszą być konkretne i specyficzne dla danego zadania, a czasami nawet dla konkretnego kroku danego zadania. Wystarczy wyobrazić sobie, że poszczególne kroki zadania różnią się poziomem natężenia hałasu, gabarytami i wagą transportowanych ciężarów, oświetleniem, itd. Oznacza to, że zapewnienie dopuszczalnego poziomu ryzyka wymaga stosowania innych środków ochrony w poszczególnych krokach.

Informacja o zagrożeniach (podana na szkoleniach, w ocenie ryzyka) – ma zasadniczą wadę,: odnosi się do „średniego” ryzyka dla danego stanowiska czy zawodu, ale może nie mieć nic wspólnego z dzisiaj wykonywaną pracą czy zadaniem.

Zajmijmy się krótko problemem identyfikacji zagrożeń. Jest to kwestia kluczowa dla ustalenia bezpiecznego sposobu wykonania zadania. Zagrożenia niezidentyfikowane lub po-minięte, nie będą analizowane. Trudno jest wówczas rzetelnie ustalić, czy dany zestaw środków ochrony jest na pewno wystarczający.

wykres

Identyfikacja zagrożeń i ocena ryzyka 4D

Od paru lat do identyfikacji zagrożeń lansujemy podejście 4D 3).Przedstawiony rysunek ilustruje następującą filozofię identyfikacji zagrożeń – dzielimy zagrożenia na cztery kategorie (wymiary) i na odpowiadające im ryzyka:
- występujące na stanowisku pracy (ryzyko zawodowe),
- występujące w miejscach przebywania (ryzyko miejscowe),
- występujące przy wykonywaniu danego zadania (ryzyko zadania),
- zewnętrzne (ryzyka zewnętrzne).

Przy takim podejściu ryzyko zawodowe jest najbardziej ogólne, gdyż nie uwzględnia konkretnego miejsca lub konkretnej pracy.
Ryzyka miejscowe i zadaniowe odnoszą się z kolei do konkretnych miejsc i konkretnych zadań, bardzo często niezależnych od zawodu i stanowiska, na którym dana osoba formalnie pracuje. W związku z tym pozwalają na dużo precyzyjniejsze oszacowanie poziomu ryzyka, a co za tym idzie, na dobór środków ochrony zapewniających dopuszczalny poziom ryzyka w danym miejscu lub przy wykonywaniu danego zadania.
Ryzyka zewnętrzne są uzupełnieniem katalogu zagrożeń o te, które nie są bezpośrednio związane z wykonywaną pracą, a stwarzają również zagrożenie dla pracownika, w tym najpoważniejsze zagrożenia związane m.in. z wybuchami, po-żarami czy uwolnieniem niebezpiecznych substancji. Bardzo często ryzyka zewnętrzne – z punktu widzenia informacji dla narażonych pracowników – mogą być traktowane, jako ryzyka miejscowe lub zadaniowe. Możliwość poważnej awarii związana jest z danym miejscem, np. w pobliżu magazynu substancji niebezpiecznych, przy pracy w akumulatorni, w pobliżu instalacji z amoniakiem lub z wykonywanym zadaniem – np. wymiana zaworu na instalacji gazowej.

Zanim przejdziemy do praktycznego wykorzystania ABZ zwróćmy uwagę na dwie sprawy:
1) wykorzystanie ABZ w codziennej praktyce,
2) uwzględnienie ABZ w wymaganiach norm dla systemu zarządzania bhp.

Ad 1) Każde zadanie niebezpieczne to dodatkowe ryzyko dla pracownika. Jest ono przede wszystkim spowodowane tym, iż nie mamy żadnej pewności, że pracownik w danym momencie pamięta o wszystkich koniecznych środkach ochrony. Powody mogą być różne:
- szkolenie było dawno temu,
- na szkoleniu dane zagrożenie nie było omawiane,
- ocena ryzyka była wykonana dawno temu i pracownik nie pamięta nawet, że został z nią zapoznany,
- wprowadzone ostatnio zmiany nie zostały jeszcze uwzględnione w instrukcjach, ocenie ryzyka, w programach szkoleniowych, itd.
- zagrożenie było omawiane, ale sytuacja jest nietypowa i wymagane są inne rozwiązania niż te zawarte w instrukcjach czy ocenie ryzyka,
- zadanie jest wykonywane przez pracowników po raz pierwszy.

Powodów może być jeszcze o wiele więcej i praktycznie nie ma systemu skutecznie eliminującego wyżej wymienione sytuacje i inne np. związane z brakiem motywacji do wykonywania pracy w sposób bezpieczny czy brakiem kultury bezpieczeństwa, co praktycznie oznacza przyzwolenie kierownictwa na wykonywanie prac w sposób niebezpieczny, niezgodnie z opracowanymi instrukcjami i oceną ryzyka.

Na świecie, od kilkudziesięciu lat jest znane i stosowane rozwiązanie tego problemu i jest nim analiza bezpieczeństwa zadania (ABZ). Wszystko jedno, czy analiza poprzedza bezpośrednio niebezpieczne zadania, czy była wykonana wcześniej, jest ona opisana, a bezpieczny sposób wykonania niebezpiecznego zadania należy koniecznie omówić z pracownikami. Tylko w ten sposób możemy ograniczyć ryzyka, że pracownicy wykonujący zadania niebezpieczne, a również osoby kierują-ce – nie znają, zapomnieli, pamiętają niezbyt dokładnie, jakie środki ochrony należy bezwzględnie zastosować wykonując dane zadanie i w danym miejscu.

Ad 2) Wydawać by się mogło, że tak ważny element systemu bezpieczeństwa pracy, jakim jest ABZ musi pojawić się w każdej normie opisującej wymagania dla systemu zarządzania bhp. Popatrzmy na cztery najpopularniejsze podejścia:
- 1978 – Amerykański system oceny poziomu systemu zarządzania bhp ISRS:1996 (am. International Safety Rating System – międzynarodowy system oceny bezpieczeństwa pracy). ABZ jest ujęta w systemie i jest jednym z 20 obszarów podlegających ocenie.
- 1995 – Holenderska norma SCC. ABZ początkowo jest opcją do wyboru, w późniejszych wersjach staje się wymaganiem.
- 1999 – Norma OHSAS-18001:2007. ABZ nie jest wymagana.
- 1999 – Polska norma PN-N-18001:2004. ABZ nie jest wymagana.

Trudno to zrozumieć, ale ta dobra praktyka w normach (poza SCC) z biegiem czasu – zamiast być coraz bardziej doceniana – została pominięta. Pomimo tego, że w wielu organizacjach jest stosowana, np. bardzo często w Skandynawii, w dużych koncernach francuskich. Podczas przeprowadzania audytów w Skandynawii rozmawiamy z polskimi pracownikami na temat organizacji pracy, gdzie analiza bezpieczeństwa pracy i jej dokładne omówienie przed rozpoczęciem pracy jest „prawie” standardem. Często pytamy przewrotnie pracowników, czy nie szkoda czasu na omawianie każdej pracy, każdego zadania przed jej wykonaniem. Bardzo wielu rozmówców odpowiada: oczywiście, że nie szkoda. Znając dokładnie zagrożenia i środki pracujemy bezpiecznej, ale również wydajniej, co dla klienta jest równie ważne.

I jeszcze jedna dygresja na koniec tej części: Wydaje się również, że ABZ powinna być ujęta w przepisach bhp. W zdecydowanej większości krajów – łącznie z Polską – do dzisiaj tak nie jest.

Jerzy Karczewski, Krystyna Karczewska

1)  W języku polskim mamy podobny problem.
2)  Własny, korporacyjny, zgodny z normą lub jakikolwiek inny.
3) 4D – czterowymiarowe (ang. 4dimentional).

okladka

Artykuł został opublikowany w miesięczniku Przyjaciel Przy Pracy 10/2013

W tym wydaniu m.in.:

- Sagi o technikach ciąg dalszy
- Doświadczenia przy aplikowaniu Dokumentu Zabezpieczenia Przed Wybuchem w przemyśle
- Typowe błędy w ocenie ryzyka zawodowego (cz. 2)
- Bhp przy urządzeniach i instalacjach elektroenergetycznych
- Skutki palenia papierosów w miejscu pracy

Zobacz pełny spis treści