W zakładzie produkującym kostkę brukową, bloczki i inne wyroby z betonu doszło do dwóch podobnych wypadków przy pracy. Śmiertelnemu wypadkowi uległ niespełna 40 letni pracownik zatrudniony w charakterze brakarza. W przypadku innego pracownika, który w podobnych okolicznościach naruszył przepisy bhp, doszło „tylko” do obrażeń ciała.

Na podstawie informacji oddziału Państwowej Inspekcji Pracy w Piotrkowie Trybunalskim przedstawiamy opis śmiertelnego wypadku przy pracy, do którego doszło na terenie bazy sprzętowej firmy budowlanej.

O ile raczej mało prawdopodobne stałoby się podjęcie wyzwania uściślenia wykazu stanowisk, reprezentujących różne gałęzie przemysłu, na których dochodzi do uwalniania czynników chemicznych, o tyle już rzeczą o wiele prostszą staje się nakreślenie kluczowych obostrzeń, ciążących na pracodawcy, u którego dochodzi do narażenia zawodowego właśnie pod tym kątem.

Rozporządzenie Ministra Rozwoju z dnia 29 stycznia 2016 r. w sprawie rodzajów i ilości znajdujących się w zakładzie substancji niebezpiecznych, decydujących o zaliczeniu zakładu do zakładu o zwiększonym lub dużym ryzyku wystąpienia poważnej awarii przemysłowej (Dz.U.2016.138) powoduje konieczność weryfikacji zakładów, które posiadają substancje niebezpieczne.

Gdy przed kilkoma laty austriacki sportowiec Felix Baumgartner wykonywał skok z wysokości 36 km, dokonanie to relacjonowały wszystkie media. Sukces (lub porażkę) chciały zobaczyć miliony widzów, a o samym skoczku mówiono jeszcze długo po jego wyczynie. Skok się udał, sportowiec stał się bohaterem, pozostaje jednak pytanie: po co to zrobił?

Poszukiwanie odpowiedzi na to pytanie zajmuje całe rzesze naukowców i praktyków biznesu, czego dowodem są liczne badania i opracowania, kształtujące nowoczesne trendy w zakresie efektywnego przywództwa. Ja chciałbym podzielić się z Państwem swoimi obserwacjami i przemyśleniami w tym obszarze, płynącymi z praktyki zarządzania.

Ze szkoleniami bhp jest tak dobrze, że już gorzej być nie może. Wiemy to z materiałów, które publikujemy na łamach ATESTU, z rozmów z czytelnikami, z realizatorami i uczestnikami szkoleń. Zastanawiam się jednak, czy nie jest to ogląd wypaczony, jednostronny, nadmiernie subiektywny. Przecież nie brakuje szkoleń mądrych i ciekawych, w których chętnie bierze się udział.

Więcej artykułów…