Szukasz ochron indywidualnych? Może odpowiednich szkoleń? Zobacz co proponujemy w Katalogu BHP!

Toggle Bar

W swej praktyce zawodowej mam ciągły kontakt z organizacjami, które znajdują się na różnych etapach wprowadzania zmian. Zmiany mają różny charakter i poziom kompleksowości, ale zawsze ich wprowadzenie ma z założenia wpłynąć pozytywnie na funkcjonowanie organizacji i doprowadzić do osiągnięcia wyznaczonych celów. Niestety, praktyka pokazuje, że wprowadzane zmiany często przysparzają organizacjom wielu wyzwań i nie zawsze kończą się osiągnięciem zamierzonego efektu, bądź efekt zmiany nie jest stały.

Wypadek wydarzył się podczas czynności układania rur kanalizacyjnych w wykopie wąskoprzestrzennym. Wykonawcą robót był gminny zakład remontowo budowlany realizujący zlecenie własnego organu założycielskiego. Brygadę wykonującą zlecenie stanowił trzyosobowy zespół: operator koparki oraz dwóch pracowników fizycznych. Poszkodowany został 56 letni pracownik legitymujący się długoletnim stażem pracy przy wykonywaniu różnego rodzaju prac remontowych, budowlanych, w tym ziemnych.

W bieżącym przeglądzie norm przedstawione zostaną dwie interesujące normy związane z dwoma zupełnie różnymi dziedzinami: środowiskiem oraz techniką bezpieczeństwa maszyn – regulowanymi odpowiednio przez rozporządzenie nr 765/2008 z 9 lipca 2008 r., ustanawiające wymagania w zakresie akredytacji i nadzoru rynku, odnoszące się do warunków wprowadzania produktów do obrotu i uchylające rozporządzenie (EWG) nr 339/93, oraz przez dyrektywę maszynową nr 2006/42/WE.

Praca wykonywana na powierzchni położonej co najmniej 1 m nad poziomem podłogi lub gruntu jest w świetle przepisów  pracą na wysokości. Prace te zaliczoane są do szczególnie niebezpiecznych, dlatego konieczna jest realizacja szczegółowych wymagań przepisów i norm z zakresu BHP.

Rozmowa z Bożeną Borys‑Szopą – prawnikiem w NSZZ „Solidarność”, członkiem Rady Ochrony Pracy, radną Sejmiku Województwa Śląskiego

Opisany poniżej wypadek wydarzył się w niewielkim zakładzie produkującym wózki dla dzieci, huśtawki, zabawki itp. Poszkodowany został czterdziestoletni mężczyzna o ponad dwudziestoletnim stażu zawodowym na stanowiskach mechanika, ślusarza i innych, przeważnie w działach utrzymania ruchu w różnych firmach.

Przy omawianiu problemów bezpieczeństwa chemicznego warto przypomnieć słowa Emila Mraka, który powiedział: „Nie ma bezpiecznych substancji, istnieją tylko bezpieczne sposoby ich używania”. Trudno się z tym stwierdzeniem nie zgodzić. To właśnie najczęściej nieznajomość właściwości substancji chemicznych oraz wzajemnego ich oddziaływania jest przyczyną wielu tragedii.

Wydawać by się mogło, że zastosowanie ochron podczas pracy jest na tyle powszechne, że wypadki w tej dziedzinie powinny być rzadkością. Praktyka pokazuje, że niestety nie jest to prawdą. Jest to głównie spowodowane faktem, że regulacje prawne gwarantujące bezpieczeństwo pracownikowi są często ignorowane i omijane.

Więcej artykułów…